Prof. Miodek i genealogia po raz kolejny

Wczoraj oglądałam 385 odcinek Słownika polsko@polskiego i natrafiłam na zadawane być może także przez niektórych genealogów pytanie na temat odpowiednika końcówki (lub innej formy oznakowania takiej sytuacji) nazwiska, która w różnych językach odpowiada za zapis świadczący o tym, że nazwisko jest pochodną imienia ojca (oczywiście kiedyś w czasach historycznych, w którymś z przeszłych pokoleń). Okazuje się, że w języku polskim jest to końcówka -ic, modyfikowana często do -icz. Zachęcam do wysłuchania odpowiedzi profesora Miodka na to pytanie (link, początek na 19 min. 20 sek.). Być może warto z odsłuchaniem odczekać kilka dni, gdyż odcinek był emitowany, jak rozumiem po raz pierwszy, wczoraj (7 IV 2018), więc ilość reklam nieco przeszkadza w złapaniu tego miejsca w nagraniu bez konieczności ich oglądania.

Osoba, która pytała o zapis nazwiska wywodzącego się od imienia ojca, pytała też o nazwiska zakończone na -ski. Tutaj odpowiedź profesora była bardzo krótka i dla genealoga mało zadowalająca, ale też można się do tej wypowiedzi odwołać.

W odcinku tym poruszono też kwestię znaczenia słowa powinowaci. Myślę, że „nie postawiono tak do końca kropki nad i” w tej sprawie – przynajmniej jeśli chodzi o podstawowe i nie pozostawiające wątpliwości znaczenie tego słowa. Pozwolę sobie wyjaśnić, o co chodzi – przynajmniej z dosyć prostego i rzeczowego genealogicznego punktu widzenia.
Są w zasadzie dwa słowa, których możemy użyć na określenie pojęcia „rodzina”: krewni i powinowaci. Krewni – co bardzo dobrze wyjaśniła przynajmniej jedna osoba w sondzie ulicznej, to osoby, z którymi łączą nas więzy krwi czyli nasi rodzice, ich rodzice itd. oraz rodzeństwo tych krewnych na każdym poziomie genealogicznym (pokoleniowym). Powinowaci to natomiast osoby wchodzące do rodziny poprzez małżeństwo – nie są oni spokrewnieni, ale są rodziną.
Prosty przykład. Dla nas rodziny naszych rodziców czyli zarówno ojca jak i matki są naszymi krewnymi – oczywiście w myśl powyższej definicji – czyli na przykład brat mamy, brat i siostra ojca itd., ale ich małżonki i małżonkowie (oraz rodziny tych małżonek/małżonków) będą naszymi powinowatymi, ich dzieci – czyli nasze rodzeństwo cioteczne czy stryjeczne – będą naszymi krewnymi. Brat czy siostra dziadka czy babci będą naszymi krewnymi a ich małżonki/małżonkowie i ich rodziny naszymi powinowatymi.
Natomiast w przypadku małżeństwa rodzina żony dla męża jak i rodzina męża dla żony to powinowaci.

Oczywiście wyjątki stanowią sytuacje, jeśli osoby wchodzące do rodziny są z nią także spokrewnione w poprzednich pokoleniach. Pisałam o takich sytuacjach we wcześniejszym artykule.

Rozumienie tych pojęć jest bardzo ważne przy analizowaniu wyników badań DNA, gdzie skupiamy się na pokrewieństwie. Powinowaci też mogą odegrać w tych analizach ważną rolę, jeżeli okaże się, że są z nami spokrewnieni, czyli technicznie uzyskają podwójny status krewnych i powinowatych. Z punktu widzenia badań genetycznych staną się po prostu naszymi krewnymi, co czasem może zmienić bieg historii rodziny i utrudnić narysowanie drzewa genealogicznego – szczególnie, gdy taka zmiana statusu odbywa się w bliskich sobie pokoleniach.

Akurat ten odcinek Słownika polsko@polskiego, mimo uwagi skupionej często na potocznym znaczeniu słów a nie bardziej dokładnym, które byłoby bardziej jednoznaczne i zadowalające na przykład dla genealoga, warto obejrzeć.

Grażyna Rychlik

8 IV 2018

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s