Akta metrykalne religijne, cywilne oraz cywilno-religijne. Akt chrztu (lub każdy inny dokument religijny świadczący o włączeniu do wspólnoty religijnej) a/i akt urodzenia.

Najprościej można powiedzieć, że o tym czy akt metrykalny jest religijny czy cywilny decyduje zleceniodawca spisywania tego aktu.

Jeżeli zleceniodawcą jest wyłącznie instytucja wyznaniowa jakiejkolwiek religii to jest to akt metrykalny religijny. Jeżeli zleceniodawcą jest instytucja reprezentująca państwo to jest to dokument świecki/cywilny. Jeżeli mamy do czynienia z dokumentem typu mieszanego, to oznacza to, że instytucje świecka państwowa i religijna uzgodniły, że dokument będzie miał dwojaki charakter i jego odpis będzie mógł służyć zarówno do celów cywilnych jak i religijnych.

Jeżeli spojrzymy na obszar, na którym prowadzimy badania genealogiczne w Polsce to w zasadzie możemy wziąć pod uwagę maksymalne granice Polski od czasów historycznych po współczesne. Ze względu na złożoną historię jedna miejscowość mogła podlegać w różnym czasie historycznym różnym państwom i obowiązujące w nich przepisy regulowały, jakiego rodzaju akta metrykalne były spisywane zgodnie z tymi świeckimi przepisami. Zawsze warto sprawdzić, czy równolegle w tym samym czasie spisywano też inne dokumenty metrykalne, religijne czy miejscowe. Przykładem niech będzie Warszawa:

  • do 1 maja 1808 były to akta metrykalne religijne, choć od 1795 przez jakiś czas Warszawa była pod zaborem pruskim i obowiązywały wtedy dodatkowe przepisy,
  • 1 maja 1808 – 31 grudnia 1825 akta metrykalne cywilne / tu równolegle instytucje wyznaniowe niezależnie od obowiązującego Kodeksu Cywilnego dalej utrzymywały religijne księgi metrykalne, przynajmniej jeśli chodzi o chrzty,
  • 1 stycznia 1826 – 1945 akta stanu cywilnego cywilno-religijne,
  • 1945 cywilne akta metrykalne / tu powrót do równoległego prowadzenia wyznaniowych ksiąg metrykalnych.

Jest to przykład ekstremalny, gdyż Warszawa przez wieki była największym miastem w Polsce i organizacja sporządzania aktów metrykalnych była o wiele bardziej złożona niż gdzie indziej. Ogólnie rzecz biorąc Warszawa podlegała jednak takim samym przepisom jak inne miejscowości, a przepisy te ulegały zmianie wraz ze zmieniającą się państwowością.

Kolejną kwestią było miejsce prowadzenia ksiąg metrykalnych i osoba urzędnika stanu cywilnego, który te księgi prowadził i utrzymywał (przechowywał). Tutaj nie będę omawiać tego zagadnienia, choć pojawiało się ono już w poprzednich artykułach oraz komentarzach do nich.

Co oznaczają te terminy (akt metrykalny religijny i akt metrykalny cywilny) najłatwiej zrozumieć na przykładzie dwóch zdarzeń jakim jest urodzenie dziecka oraz jego chrzest (lub inny obrzęd religijny jak obrzezanie, który oznacza przyjęcie do wspólnoty religijnej) i jak zostało to zapisane w księgach. W dyskusjach genealogicznych, które w Polsce przeważająco dotyczą wyznań chrześcijańskich, pojawiają się często dwa określenia – akt chrztu i akt urodzenia – które często – jak wynika z kontekstu używane są wymiennie i często bez uwzględnienia rzeczywistego znaczenia tych określeń. Żeby poprawnie nazywać akty metrykalne, o których mówimy, trzeba rozumieć historię ich powstawania w miejscu, w którym przebywały osoby, których dotyczą. Problemem, który wprowadza zamieszanie w tym temacie są między innymi nazwy, którymi akta metrykalne opisane są w repozytoriach. Zdarza się na przykład, że w archiwum diecezjalnym z terenu byłego Królestwa Polskiego wszystkie księgi zarówno religijne jak i cywilne oraz cywilno-religijne opisane są jako akta urodzenia zamiast nazywania poszczególnych ksiąg według ich zawartości czyli na przykład księgi wytworzone na tym terenie do 30 kwietnia 1808 włącznie powinny się nazywać księgami czy aktami chrztów, choć i po tej dacie akta chrztów były spisywane. Te ostatnie łatwo jest odróżnić od tych cywilnych, gdyż i wyglądały zupełnie inaczej i różniły się zawartością informacji. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy zdaje się być uproszczenie. Od 1 maja 1808 na terenie Księstwa Warszawskiego (a później zaboru rosyjskiego) księgi stały się cywilnymi lub cywilno-religijnymi, więc w użyciu pozostała jednie nazwa akta urodzenia i najprawdopodobniej objęła ona cały zespół niezależnie od zawartości poszczególnych ksiąg. Problematyczne jest to, że niektóre księgi chrztów mogą nie zawierać dat urodzenia a jedynie datę chrztu a błędny opis może w następstwie wprowadzić genealoga w błąd.

Wracając do znaczenia nazewnictwa. Akt religijny chrześcijański będzie zawierał informację o dacie chrztu i nie zawsze o dacie urodzenia. Wyłącznie cywilny akt urodzenia będzie zawierał wyłącznie datę urodzenia i nie będzie zawierał daty chrztu (czy innej ceremonii religijnej odbywającej się po urodzeniu dziecka). Akt cywilno-religijny z zasady będzie zawierał obydwie informacje: datę urodzenia oraz datę ceremonii religijnej na przykład chrztu. Dodatkowo akty cywilne czy cywilno-religijne będą zawierały inne informacje, według przepisów obowiązującego prawa. Na terenach Polski sam fakt, że akt metrykalny został sporządzony przez kapłana jakiejkolwiek religii sam w sobie nie oznacza, że został sporządzony dokument o charakterze religijnym. W różnym czasie i w różnych częściach Polski kapłani pełnili funkcje urzędników cywilnych, czasem także wyłącznie cywilnych, w związku z tym spisywali oni wszystkie rodzaje akt: religijne, cywilne i mieszane cywilno-religijne.

Przyznam, że na razie na zapisy w treści dokumentu stwierdzające, że jest to dokument cywilno-religijny natrafiłam jednie w odpisach aktów metrykalnych sporządzanych do celów przedstawienia jako dokumenty towarzyszące aktom małżeństw czyli tzw. alegaty albo dowody do małżeństw.  Nie było to powszechne, ale niektórzy księża proboszczowie-urzędnicy cywilni skrupulatnie wpisywali do odpisu, jaki jest charakter aktu. Jako przykład wrzucam odpis metryki urodzenia nr 38 z 1830 z parafii rzymskokatolickiej w Mnichu załączony jako dowód do małżeństwa nr 6 z 1850 zawieranego w parafii ewangelicko-augsburskiej (luterańskiej) w Kutnie, gdzie w tytule czytamy, że jest to „Wyciąg Metryki Urodzenia z ksiąg cywilno-religijnych kościoła Mnich dekanatu gostynińskiego” (link do aktu, ale trzeba być zalogowanym do metryki.genbaza.pl). Na podstawie tego przykładowego dokumentu nie można bynajmniej stwierdzić, jakie było wyznanie rodziny zgłaszającej dziecko, a jedynie przy jakiej parafii wyznaniowej znajdował się urząd stanu cywilnego w Mnichu w 1830. Biorąc pod uwagę wielkość miejscowości była tam zapewne tylko jedna parafia a więc i jeden urząd stanu cywilnego. Dokument jest też poświadczony przez wójta gminy.

lut-kutno-alegata-1850-do-m-6-1850.jpg

Czy ma w ogóle jakieś znaczenie stosowanie poprawnego nazewnictwa dokumentów czy też posługiwanie się naprzemiennie nazwami – w przypadku chrześcijan – akt chrztu / akt urodzenia – jest wystarczające? Według mnie ma to istotne znaczenie, by posługiwać się nazwami, które określają poprawnie posiadany/badany dokument, gdyż pojemność informacyjna aktu religijnego i aktu cywilnego/cywilno-religijnego może być zupełnie różna. W Galicji nie ma to żadnego znaczenia, gdyż od momentu powstania urzędu stanu cywilnego (1782) dokumenty były tożsame i zawierały takie same informacje. Na terenach późniejszego Królestwa Polskiego ma to zasadnicze znaczenie. Ogromne znaczenie ma to też w Prusach czy na terenie zaboru pruskiego, gdyż dokumenty cywilne sporządzane w formie wypełnionego drukowanego formularza posiadały o wiele więcej informacji niż akty religijne z tych terenów.
Żeby zobaczyć, jaka jest różnica należy porównać dokument religijny i cywilny dla tego samego zdarzenia. W przypadku Królestwa Polskiego/zaboru rosyjskiego może to być akt chrztu i akt urodzenia sporządzony w przedziale od 1 maj 1808 do 31 grudnia 1825 a w zaborze pruskim w latach od 1 października 1874 do 1918.

Obszerny przykład dotyczący zarówno tego, czego poza imionami i nazwiskami dziecka oraz rodziców i datami możemy się dowiedzieć z zazwyczaj uboższych informacyjnie aktów chrztu i dla porównania z odpowiadającym im cywilnych aktów urodzenia z terenów Księstwa Warszawskiego czyli początków obowiązywania Kodeksu Napoleona, znajduje się w mojej książce Data urodzenia Fryderyka Chopina. Ewaluacja źródeł, analiza informacji, konkluzja. W Uzupełnieniu do tekstu właściwego podane są różne przykłady opisu ksiąg w Internecie i w archiwach, niezgodnego z zawartością ksiąg, oraz wynikające z tego potencjalne problemy dla genealogów.

Chciałabym, by wraz z rozwojem zainteresowania genealogią oraz zwiększającą się liczbą opracowań genealogii rodzinnych bazujących na źródłach a nie jedynie na indeksach, herbarzach czy nieudokumentowanych drzewach genealogicznych pobranych z Internetu, rosło rozeznanie co do charakteru wykorzystywanych do odtwarzania historii rodzinnych dokumentów metrykalnych i innych oraz poprawne ich nazywanie. W razie wątpliwości warto posługiwać się kopiami cyfrowymi dokumentów, co pozwoli bardziej doświadczonym poszukiwaczom biorącym udział w dyskusji zorientować się, do jakiego dokumentu się odnosimy, jeżeli nie potrafimy go sklasyfikować.
Typowo możemy mieć do czynienia z aktami wyłącznie religijnymi, cywilnymi, cywilno-religijnymi czy też ich odpisami – podany powyżej przykład jest odpisem cywilno-religijnego aktu urodzenia a nie samym aktem.

Grażyna Rychlik

5 II 2018

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s