Fryderyk Chopin a Fryderyk Skarbek

Ten rok w zasadzie rozpoczął się dla mnie od Fryderyka Chopina, z Fryderykiem Chopinem wypada więc ten rok zakończyć.

Nie było to może aż tak istotne w pracy nad książką o przedstawieniu dowodów potwierdzających, że Fryderyk Chopin – przynajmniej na podstawie zachowanych do dziś dokumentów – urodził się 22 lutego 1810, gdyż potwierdzenie daty mogłam oprzeć na wiarygodnych dokumentach wytworzonych w bliskiej odległości czasowej i geograficznej od czasu i miejsca urodzenia przyszłego kompozytora. Jednakże intrygowało mnie, jak sam Fryderyk Chopin odnosił się do Fryderyka Skarbka i czy kiedykolwiek nazwał go parrain lub swoim patronem. W poszukiwaniach odpowiedzi na to pytanie przyszedł mi w sukurs wydany w 2009 obszerny tom zawierający 88 utworów różnego rodzaju, określonych ogólną nazwą „korespondencja Fryderyka Chopina”. Są to listy do różnych osób, laurki, Kurier Szafarski a także nieliczna korespondencja do Fryderyka Chopina. Zachęcam do przejrzenia i przeczytania przynajmniej fragmentów utworów z tego tomu. Chopina świetnie się czyta, bo miał on wspaniałe poczucie humoru. Był także ciekawy świata, miał mnóstwo znajomych a jego wiedza o ludziach, o tym, co robią, gdzie przebywają itd. była naprawdę szczegółowa. Jego korespondencja to do pewnego stopnia kronika towarzyska jego środowiska. Są też elementy, które z dzisiejszego punktu widzenia możemy uznać za zabawne. Na przykład w początkowej korespondencji pojawia się zapisywanie języka francuskiego po polsku. Zapewne każdy znajdzie w listach czy innych formach coś co go zachwyci czy rozbawi a może i wzruszy.

Utwory opublikowane w tym tomie wybrałam do przeprowadzenia badania mającego na celu odnalezienie odpowiedzi na postawione powyższej pytanie. W tym celu musiałam odnaleźć wszystkie odniesienia do Fryderyka Skarbka, które znajdowały się w tekstach Korespondencji…. Wybrałam metodę na skróty, która polegała na tym, że zamiast czytać wszystkie teksty, posłużyłam się Indeksem osób i dzieł, znajdującym się na końcu niniejszego tomu. Tych odniesień było w sumie 21 z czego 15 dotyczyło przypisów a tylko 6 odnosiło się do samej korespondencji.

W tekstach Korespondencji… jest wiele odniesień do różnych członków rodziny Skarbków, którzy zostali wymienieni w indeksie. Zakładam, że identyfikacja osoby Fryderyka Floriana Skarbka (w dalszej części artykułu nazywanego Fryderykiem Skarbkiem) we wskazanych fragmentach została dokonana poprawnie przez autorów opracowujących tom.

Przeanalizowałam wszystkie sześć cytatów, które odnoszą się do Fryderyka Skarbka. Jak się okazało pochodzą one z listów do rodziny i przyjaciół z lat 1826-1829. Oczywiście pełna korespondencja się nie zachowała, nie sprawdzałam natomiast, czy istnieją inne teksty autorstwa Fryderyka Chopina z lat, które obejmuje ten tom (1816-1831), których w nim nie opublikowano. Być może badany materiał nie jest kompletny, ale na pewno reprezentatywny. Trudno jest stwierdzić, czy przed 1826 Fryderyk Chopin odnosił się w swoich tekstach do Fryderyka Skarbka – oczywiście jest to także możliwe.

We wszystkich sześciu listach Fryderyk Chopin odnosi się do Fryderyka Skarbka używając określenia „Skarbek” albo „pan Skarbek”. Nigdy nie pojawia się odniesienie do Skarbka, z którego można by było wywnioskować, że był on ojcem chrzestnym kompozytora – niektórzy autorzy przekonują, że taka była relacja między tymi dwoma panami. Natomiast dwukrotnie pojawia się kontekst, w którym Fryderyk Skarbek jawi się jako osoba wspierająca Fryderyka Chopina, raz przy odniesieniu do namówienia na koncert a raz gdy Fryderyk Chopin żałuje, że zapomniał zwrócić się do Skarbka z prośbą o list polecający. Niestety, przypisy nie wyjaśniają okoliczności „namówienia na koncert”, a szkoda. Można z tych dwóch przykładów wywnioskować, że Fryderyk Skarbek wspierał Fryderyka Chopina w działaniach prowadzących do rozwinięcia jego kariery za granicą. Zapewne obserwując rozwijający się talent chłopca, Fryderyk Skarbek postanowił pomóc mu wypłynąć na szersze wody zarówno towarzyskie jak i zawodowe, być może poprosili go o to rodzice kompozytora. Jednakże relacja obydwu panów nie wydaje się być bardzo zażyła lub sugerująca jakieś dodatkowe związki quasi rodzinne. Chopin w swoich listach pisał o wielu osobach, o Fryderyku Skarbku pisał w zasadzie tak samo, jak o innych, wszystkie listy zaludnione są ogromną ilością różnych pań i panów, z którymi Fryderyk Chopin pozostawał w relacjach towarzyskich. Wydaje się wielce prawdopodobne, że rodzina zaczęła określać Fryderyka Skarbka patronem swojego syna już po 1829 i dopiero, gdy młody kompozytor dotarł do Paryża, gdzie protekcja kogoś znanego polskim kręgom arystokratycznym na emigracji, była bardzo potrzebna, żeby wprowadzić Fryderyka na nie tylko polskie salony. Pozwoliłoby to uznać jego talent i pomóc Fryderykowi z tego talentu się utrzymać. W końcu stałym zajęciem zarobkowym kompozytora w Paryżu było udzielanie lekcji fortepianu, a jego uczniowie pochodzili z zamożnych rodzin. Zdaje się, że Chopinowie poza Fryderykiem Skarbkiem nikogo innego z kręgów arystokracji i tej rangi towarzyskiej nie znali tak dobrze jak przedstawiciela rodziny Skarbków. Nie wiadomo, czy sami o tę protekcję Skarbka poprosili czy była to prywatna inicjatywa Fryderyka Skarbka, co jest równie możliwe. Rodzi to pytanie, jaką rolę faktycznie odegrał Fryderyk Skarbek w pomocy Fryderykowi Chopinowi w zaistnieniu w Paryżu. Rola ta mogła być na tyle duża, że rodzina zaczęła odnosić się do niej w korespondencji z Fryderykiem Chopinem, czego wyrazem było używanie słowa parrain dla dodatkowego wyróżnienia Fryderyka Skarbka co miało być wyrazem zarówno świadomości tej roli jak i wdzięczności za okazaną synowi i bratu pomoc.

 

Poniżej cytuję pełne zdania, w których pojawia się osoba Fryderyka Floriana Skarbka, ale oczywiście można przeczytać pełne teksty, by utwierdzić się w kontekście tych wyjętych z całości fragmentów.

 

To tylko Ci wspomnę, że Akademicy nieśli go od Ś-go Krzyża aż do samych Bielan, gdzie chciał być pochowanym, że Skarbek miał mowę przy grobie, że trumnę jego obdarli z miłości i entuzjazmu, i że na pamiątkę i ja mam kawałek kiru, którym były poryte mary, na koniec, że 20 tysięcy ludzi aż do miejsca ciało odprowadzał.

Źródło: Fryderyk Chopin (Warszawa, Królestwo Kongresowe) do Jana Białobłockiego w Biskupcu, 12 lutego 1826 r., transkrypcja i dokument zdigitalizowany, [w:] Zofia Helman, Zbigniew Skowron, Hanna Wróblewska-Straus (oprac.), Korespondencja Fryderyka Chopina, t. I, 1816-1831, Warszawa 2009, s. 154.

 

Jak to tam pan Skarbek zjadł obiad, tego 3-go, co to ja miałem w projekcie, żeby z nim na wieś wyjechać?…Wszystkiego ciekawym jak Baba.

Źródło: Fryderyk Chopin (Kowalewo, Królestwo Kongresowe) do rodziny w Warszawie, 6 lipca 1827 r., transkrypcja i dokument zdigitalizowany, [w:] Zofia Helman, Zbigniew Skowron, Hanna Wróblewska-Straus (oprac.), Korespondencja Fryderyka Chopina, t. I, 1816-1831, Warszawa 2009, s. 222.

 

Skarbek jeszcze nie wrócił. Jędrzejewicz zostanie na rok w Paryżu.

Źródło: Fryderyk Chopin (Warszawa, Królestwo Kongresowe) do Tytusa Woyciechowskiego w Poturzynie, 9 września 1828 r., transkrypcja, [w:] Zofia Helman, Zbigniew Skowron, Hanna Wróblewska-Straus (oprac.), Korespondencja Fryderyka Chopina, t. I, 1816-1831, Warszawa 2009, s. 234.

 

Panu Skarbkowi za namówienie na koncert dziękuję, bo to już wstęp na świat.

Źródło: Fryderyk Chopin (Wiedeń, Cesarstwo Austrii) do rodziny w Warszawie, 13 sierpnia 1829 r., transkrypcja, [w:] Zofia Helman, Zbigniew Skowron, Hanna Wróblewska-Straus (oprac.), Korespondencja Fryderyka Chopina, t. I, 1816-1831, Warszawa 2009, s. 279.

 

Żałowałem, że mi nie przyszło na myśl pisać do p. Skarbka, prosząc o list do tego znakomitego uczonego.

Źródło: Fryderyk Chopin (Praga, Cesarstwo Austrii) do rodziny w Warszawie, 22 sierpnia 1829 r., transkrypcja, [w:] Zofia Helman, Zbigniew Skowron, Hanna Wróblewska-Straus (oprac.), Korespondencja Fryderyka Chopina, t. I, 1816-1831, Warszawa 2009, s. 284.

 

Hanka ucieszył się, żem mu dał wiadomość o panu Skarbku.

Źródło: Fryderyk Chopin (Drezno, Królestwo Prus) do rodziny w Warszawie, 26-27 sierpnia 1829 r., transkrypcja, [w:] Zofia Helman, Zbigniew Skowron, Hanna Wróblewska-Straus (oprac.), Korespondencja Fryderyka Chopina, t. I, 1816-1831, Warszawa 2009, s. 288.

 

Grażyna Rychlik

Warszawa, 30 grudnia 2017

To już ostatni wpis/artykuł w tym roku. Wszystkim czytelnikom „Praktykowania genealogii” życzę sukcesów w poszukiwaniach oraz wielu interesujących odkryć genealogicznych w Nowym Roku 2018!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s