Genealogia a prawo. Czy można wpisać fikcyjne imię ojca do dokumentu w majestacie prawa?

Dziś przypadkowo natknęłam się na informację o ustawie z 1950 o zmianie niektórych przepisów prawa o aktach stanu cywilnego. Mówiąc w skrócie (stosowny fragment ustawy poniżej) ustawa ta zezwalała na – w przypadku braku informacji o ojcu – wpisanie jako imię ojca dziecka jednego z imion zwykle w kraju używanych. Wpis ten miał być dodany na marginesie aktu urodzenia.
Dziś aż trudno uwierzyć, że takie prawo można było wprowadzić. Kryterium popularności imienia też jest ciekawe…
Patrząc na datę (1950) i myśląc, ile w tamtych czasach było dzieci samotnych matek oraz pozamałżeńskich nie wnikając już w okoliczności takich sytuacji, można rozumieć, że ustawodawca podjął próbę uporządkowania tematu. Oczywiście, wolałabym, żeby ustawodawca zajął się edukacją społeczeństwa na temat społecznej akceptacji dzieci, które nie znały swoich biologicznych ojców czy to dlatego, że ich matki były niezamężne czy też dlatego, że wiadomo było, że nie mogły to być dzieci małżeńskie oraz żeby ganił tych, którzy mają z tym problem zamiast dopisywać popularne imię jako imię ojca…

Oczywiście z ustawą z 1950 trudno jest walczyć dziś. Nigdy nie widziałam odpisu aktu urodzenia, który został sporządzony na podstawie takiego aktu urodzenia „z dopiskiem” i zawierał to dopisane fikcyjne imię ojca jako właściwe. Zakładam, że w takich sytuacjach w odpisie powinna znajdować się adnotacja na ten temat, ale czy zawsze się znajduje? Nie wiem. Nie wiem też jak popularne było korzystanie z tego nowego prawa, czy marginalne czy zauważalne w grupie osób, którym mogło zależeć na tym, by z niego skorzystać.
We współczesnych odpisach być może takiej „dopisanej ale w gruncie rzeczy nieprawdziwej” informacji w ogóle się nie podaje, ale przecież możemy korzystać ze starszych odpisów czy innych dokumentów z archiwów rodzinnych.
Nie wiem, ile czasu ta ustawa obowiązywała i na razie tego nie sprawdzałam. Jednakże trzeba o tym pamiętać, gdyż jej wprowadzenie oznacza, że osoby, które z niej skorzystały, mają wpisane fikcyjne imię ojca do dokumentów. Samo wpisanie fikcyjnego  imienia nie jest problemem. Dla genealoga problem zaistnieje, jeżeli nieświadomie rozpocznie poszukiwania takiego fikcyjnego ojca, przyjmując, że informacja o ojcu jest prawdziwa, co wydaje się w zasadzie oczywiste, jeżeli imię i nazwisko ojca figuruje w dokumentach. Dziś przy mnogości indeksów aktów metrykalnych, które dla niektórych przynajmniej poszukiwaczy są głównym  źródłem informacji o genealogii rodziny, nie trudno o przypisanie (świadome lub nieświadome) do rodziny pasującego imieniem i nazwiskiem ojca czy innego krewnego.

Być może jest to dmuchanie na zimne – nadmierna ostrożność – ale być może sama informacja o ustawie z 1950 będzie przydatna dla niektórych genealogów.

Kto wie, być może są też rzekomi genealodzy, którzy korzystają z takich czy innych fikcyjnych informacji i na ich podstawie budują fikcyjne drzewa genealogiczne, które prezentują rodzinom jako prawdziwe. Takiego scenariusza w dzisiejszych czasach też nie można wykluczyć…
Dlatego w przypadku opracowań dokonanych przez inną osobę (czy to z rodziny czy kogoś spoza rodziny) warto żądać kopii (czy oryginałów, jeśli jest to możliwe) dokumentów, które były podstawą do opracowania drzew genealogicznych, by można było sprawdzić poprawność informacji u źródła. Dla każdej informacji dobrze jest mieć przynajmniej dwa źródła, gdyż informacje oparte na jednym tylko źródle z założenia nie są aż tak wiarygodne i powinny być jakoś dodatkowo zweryfikowane. Drugie źródło jest pewnego rodzaju rozwiązaniem/zabezpieczeniem dla potwierdzenia (lub nie) poprawności informacji.

 

Ustawa z dn. 28 października 1950 (Dz. U. Nr 51 poz. 468) [fragment]:

2) w art. 62 dotychczasową treść oznacza się jako ust. (1) oraz dodaje się ust. (2) i (3) w brzmieniu: „(2) W braku takiego uznania lub ustalenia ojcostwa urzędnik stanu cywilnego na wniosek dziecka lub jego przedstawiciela ustawowego albo z urzędu wpisze do aktu urodzenia dziecka jako imię ojca jedno z imion zwykle w kraju używanych, czyniąc o tym wzmiankę na marginesie aktu.
(3) Jeżeli ojcostwo zostanie następnie ustalone, należy postąpić stosownie do art. 56.”.

Art. 2. 1. Na żądanie osoby, w której akcie urodzenia, sporządzonym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, osoba ojca nie jest wymieniona, lub na żądanie przedstawiciela ustawowego takiej osoby, urzędnik stanu cywilnego wpisze do jej aktu urodzenia jako imię ojca jedno z imion zwykle w kraju używanych, czyniąc o tym wzmiankę na marginesie aktu.

Reklamy

7 myśli na temat “Genealogia a prawo. Czy można wpisać fikcyjne imię ojca do dokumentu w majestacie prawa?”

  1. Widziałam taki akt. Informacja o imieniu ojca wpisanym na podstawie ww ustawy jest widoczna tylko w odpisie zupełnym aktu urodzenia, nie ma jej w odpisie skróconym. Akt zawierał jeszcze informacje, o postanowieniu sądu wedle którego ojciec naturalny uznaje dziecko i nadaje mu swoje nazwisko – dopisek był rok po sporządzeniu aktu urodzenia. Dziecko urodziło się w 1966 roku.
    Pozdrawiam,
    Paula

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję za ten przykład. Tutaj ojciec naturalny uznał ojcostwo, więc to trochę inna sytuacja, niż wpisanie fikcyjnego imienia ojca w celu – w zasadzie – zatajenia faktu, że ojciec jest nieznany. Chociaż być może pierwszy wpisany ojciec był fikcyjny – zgodnie z ustawą – a potem „odnalazł” się ojciec naturalny – nie jest to dla mnie w tym przykładzie do końca jasne.
      Z zapisu ustawy zrozumiałam, że mogło być dopisane imię fikcyjne, a jeżeli ojciec naturalny uznał dziecko, to wtedy już dalej wpisywano do dokumentów ojca naturalnego, którego zarówno imię jak i nazwisko były inne niż „ojca fikcyjnego” czyli „ojca ustawowego” choć nie można wykluczyć, że imiona były takie same. W takiej sytuacji w różnym czasie do odpisu mogły być wpisywane różne imiona/osoby.
      Istniało (i nadal zapewne tak jest) zatem kilka scenariuszy ojcostwa i jego legitymizacji w dokumentach – w zależności od sytuacji.
      Problem jaki ja widzę dla genealogii to wpisanie fikcyjnego imienia ojca do dokumentów, w skutek czego ojciec fikcyjny zgodnie z prawem figuruje w – przynajmniej niektórych – dokumentach jako ojciec naturalny. Jeżeli w rodzinie nikt nie przekazał informacji o tym, że niegdyś dokonano takiego wpisu, to można w poszukiwaniach genealogicznych szukać tego fikcyjnego ojca, który faktycznie nie istniał, jako ojca naturalnego. Wszystko zależy od tego, od jakich dokumentów będziemy zaczynać poszukiwania i czy – w przypadku dokumentów, które występują w dwóch formach: oryginału i odpisu – zdobędziemy oryginały czy też będziemy bazować wyłącznie na odpisach. Przy uważnych poszukiwaniach na pewno będzie można dostrzec tę niezgodność, ale przy korzystaniu wyłącznie z wygładzonych ustnych opowieści rodzinnych oraz baz danych indeksów, istnieje pewne prawdopodbieństwo, że przodkowie zostaną nieprawidłowo zidentyfikowani albo będziemy mieli problem z ich odnalezieniem, czego można byłoby uniknąć, gdyby takiego nieprawdziwego i wprowadzającego w błąd z genealogicznego punktu widzenia zapisu nie dokonano.

      Polubienie

  2. Precyzując odpis zupełny aktu urodzenia zawierał 2 odrębne adnotacje.
    1. W chwili zgłoszenia dziecka jako imię ojca zgodnie z ustawą z 1950 imię ojca wpisano jako Michał. Nazwisko dziecko nosiło matki. Urodzenie w USC zgłaszała siostra matki dziecka.
    2. Rok później dopisano, że zgodnie z wyrokiem sądu Michał uznaje syna i nadaje mu swoje nazwisko.
    Pozdrawiam,
    Paula

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję za wyjaśnienie tego konkretnego przykładu! W tym przypadku prawdopodobnie w ramach zapisu w myśl ustawy z 1950 od razu wpisano imię ojca właściwe, mimo że na tym etapie było to imię teoretycznie fikcyjne. To, co zmieniło się po wyroku sądu to nazwisko dziecka.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s