Akty metrykalne. To tylko informacje o „zdarzeniach metrykalnych” czy też możemy dowiedzieć się czegoś więcej? Czy Fryderyk Chopin wybierał się do Warszawy na początku lat 40. XIX w.?

Fryderyk Chopin opuścił Warszawę 2 listopada 1830. Na pewno nie zastanawiał się wtedy, czy wyjeżdża na stałe, czy tylko na jakiś czas. Po prostu wyjeżdżał. Do Warszawy jednak osobiście nigdy już nie powrócił. Ze swoją rodziną utrzymywał regularny kontakt, o czym wiemy choćby z zachowanej korespondencji z rodzicami, innymi członkami rodziny i znajomymi. W 1835 spotkał się z rodzicami poza granicami Francji i Rosji, w Karlsbadzie, dziś Karlowych Warach. Po śmierci ojca kompozytora (Mikołaj Chopin zmarł 3 maja 1844) w 1844 w Paryżu i Nohant odwiedziła go jego siostra Ludwika wraz z mężem. Mimo odległości i komplikacji wyjazdów zagranicznych co kilka lat Fryderyk Chopin spotykał się z członkami swojej rodziny. Czy planował zatem wizytę w Warszawie? Być może. Nie przeglądałam źródeł pod tym kątem. Jednakże podczas pracy nad książką Data urodzenia Fryderyka Chopina. Ewaluacja źródeł, analiza informacji, konkluzja. trafiłam na informacje, które pośrednio tego dowodzą. Przynajmniej jeśli chodzi o jedno konkretne wydarzenie rodzinne.

Czy zatem na podstawie analizy aktów metrykalnych można postawić hipotezę, że Fryderyk Chopin planował lub jego rodzina uważała za możliwą wizytę kompozytora w Warszawie na początku lat 40. XIX w.? Moim zdaniem tak.

Przy okazji pracy nad potwierdzeniem daty urodzenia Fryderyka Chopina analizowałam akty urodzenia siostrzeńców i siostrzenicy kompozytora – dzieci jego siostry Ludwiki (Chopin) Jędrzejewicz. Treść dwóch z nich skłania do postawienia powyższej hipotezy.

Zacznę od przytoczenia (w postaci transkrypcji) treści dwóch aktów urodzenia wraz z linkiem do dokumentów zdigitalizowanych, które zdają się potwierdzać powyższe przypuszczenie. W obydwu przypadkach pisownia jest tylko częściowo zmodernizowana.

Działo się w Warszawie dnia siódmego miesiąca grudnia tysiąc osiemset czterdziestego trzeciego roku, o godzinie jedenastej z rana – Stawił się Józef Kalasanty Jędrzejewicz Radca Dyrekcji Ubezpieczeń liczący lat czterdzieści, w Warszawie przy ulicy Podwale pod liczbą pięćset dwadzieścia sześć zamieszkały, w obecności Antoniego Barcińskiego, Naczelnika Kancelarii Wydziału Górnictwa Krajowego tudzież Mikołaja Chopin byłego Profesora, Emeryta, obydwóch pełnoletnich, w Warszawie zamieszkałych, i okazał nam dziecię płci męzkiej urodzone tu w Warszawie, w mieszkaniu jego, na dniu dwudziestym czwartym lipca tysiąc osiemset czterdziestego roku, o godzinie dziesiątej w nocy, z jego małżonki Ludwiki z Chopinów, lat trzydzieści pięć mającej. Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym, poprzednio z wody tylko, a w dniu wczorajszym z ceremonii przez Jego Mość Xiędza Jana Dekierta, prałata archidiakona Metropolitalnego Warszawskiego odbytym, nadane zostały imiona Fryderyk Bolesław – obecnemi byli temu obrzędowi wyż. wspomniany Mikołaj Chopin, w imieniu syna swego Fryderyka Chopin z Izabellą z Chopinów Barcińską. – Spisanie aktu tego spóźnione zostało z powodu nieczasowości ojca. Poczem akt niniejszy po odczytaniu onego, podpisanym został przez nas wraz z ojcem i świadkami.

[odręczne podpisy ks. Augusta Siekluckiego (po. Proboszcza parafii św. Jana, Józefa Kalasantego Jędrzejewicza, Antoniego Barcińskiego, Mikołaja Chopina]

Transkrypcja na podstawie: Fryderyk Bolesław Jędrzejewicz, akt urodzenia nr 687 (1843), [w:] „Akta stanu cywilnego parafii rz.-kat. pw. św. Jana w Warszawie, Urodzenia, 1842‒1844”; dokumenty zdigitalizowane, Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego, genealodzy.pl, zakładka „Metryki”.

Działo się w Warszawie dnia siódmego miesiąca grudnia tysiąc osiemset czterdziestego trzeciego roku, o godzinie wpół do dwunastej z południa – Stawił się Józef Kalasanty Jędrzejewicz Radca Dyrekcji Ubezpieczeń liczący lat czterdzieści, w Warszawie przy ulicy Podwale pod liczbą pięćset dwadzieścia sześć zamieszkały, w obecności Antoniego Barcińskiego, Naczelnika Kancelarii Wydziału Górnictwa Krajowego tudzież Mikołaja Chopin byłego Profesora, Emeryta, obydwóch pełnoletnich, w Warszawie zamieszkałych, i okazał nam dziecię płci męzkiej urodzone tu w Warszawie, w mieszkaniu jego, na dniu dwudziestym trzecim lipca roku bieżącego, o godzinie czwartej z rana, z jego małżonki Ludwiki z Chopinów, lat trzydzieści pięć mającej. Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym, poprzednio z wody tylko, a w dniu wczorajszym z ceremonii przez Jego Mość Xiędza Jana Dekierta, prałata archidiakona Metropolitalnego Warszawskiego odbytym, nadane zostały imiona Antoni Zdzisław – obecnemi byli temu obrzędowi wyż. wspomniany Antoni Barciński z Humellą Moszkowską Kanoniczką warszawską. – Spisanie tego aktu spóźnione zostało z powodu nieczasowości ojca. Poczem akt niniejszy po odczytaniu onego, podpisanym został przez nas wraz z ojcem i świadkami.

[odręczne podpisy ks. Augusta Siekluckiego (po. Proboszcza parafii św. Jana, Józefa Kalasantego Jędrzejewicza, Antoniego Barcińskiego, Mikołaja Chopina]

Transkrypcja na podstawie: Antoni Zdzisław Jędrzejewicz, akt urodzenia nr 688 (1843), [w:] „Akta stanu cywilnego parafii rz.-kat. pw. św. Jana w Warszawie, Urodzenia, 1842‒1844”; dokumenty zdigitalizowane, Serwis Polskiego Towarzystwa Genealogicznego, genealodzy.pl, zakładka „Metryki”.

Link do obydwu zdigitalizowanych aktów urodzenia

Obydwa akty urodzenia zostały sporządzone w dniu 7 grudnia 1843. Chłopcy nie byli jednak bliźniętami. Pierwszy, Fryderyk Bolesław, urodził się 24 lipca 1840, a drugi, Antoni Zdzisław, 23 lipca 1843. Obydwaj zostali wprawdzie uprzednio – choć nie podano kiedy miało to miejsce – ochrzczeni z wody, ale dopiero następnego dnia po chrzcie „z ceremonii odbytym” sporządzone zostały akty urodzenia chłopców. Dlaczego tak późno? Kilkumiesięczne opóźnienie w spisaniu aktu urodzenia Antoniego Zdzisława można by jeszcze jakoś zaakceptować, ale ponad trzyletnie opóźnienie rejestracji Fryderyka Bolesława musiało mieć jakieś inne wytłumaczenie.
Akty urodzenia oczywiście podają tego przyczynę, którą w obydwu przypadkach była dość enigmatyczna „nieczasowość ojca”. Wydaje się, że wszystko można by pod nią podciągnąć, podróże służbowe na przykład, chorobę czy inne okoliczności. Jednakże, biorąc pod uwagę fakt, że w lipcu 1843 Józefowi Kalasantemu Jędrzejewiczowi urodził się kolejny syn wyklucza raczej jego nieobecność w domu przez ponad trzy lata.

Światło na sprawę rzuca zapis, który znajdujemy w akcie urodzenia Fryderyka Bolesława. Podaje on mianowicie, że obecnym przy ceremonii uzupełnienia obrzędów chrztu (czyli innymi słowy „chrzestnym z ceremonii”) był Mikołaj Chopin „w imieniu syna swego Fryderyka Chopin”. Chłopcu nadano imiona Fryderyk Bolesław. Pierwsze imię otrzymał więc na pewno po swoim wujku. Informacja, że Mikołaj Chopin występował przy ceremonii uzupełnienia obrzędów chrztu „w imieniu” swojego syna wydaje się potwierdzać, że nie chodziło jedynie o nadanie dziecku imienia po słynnym już wtedy krewnym ale o to, że Fryderyk Chopin był zapewne planowanym przez rodzinę ojcem chrzestnym (czy w ogóle czy tylko z ceremonii) chłopca. Ponieważ wpis aktu urodzenia Fryderyka Bolesława Jędrzejewicza do księgi odbył się ponad trzy lata po jego urodzeniu, wydaje się wielce prawdopodobne, że rodzina liczyła na przyjazd Fryderyka Chopina do Warszawy, którą to okazję wykorzystano by do spisania aktu urodzenia chłopca przy okazji „chrztu z ceremonii”, przy którym kompozytor byłby obecny. Być może celem przyjazdu Fryderyka Chopina miała być obecność przy takiej rodzinnej okazji. Było to dla rodziny – być może dla samej Ludwiki – tak ważne, że zdecydowano się na czekanie przez kilka lat. Wydaje się, że w 1843 było już pewne, że Fryderyk Chopin do Warszawy jednak nie przyjedzie i akt urodzenia Fryderyka Bolesława Jędrzejewicza został wpisany do księgi urodzeń tego samego dnia co stosowny zapis, dotyczący jego młodszego, urodzonego w 1843, brata Antoniego Zdzisława.

Tak można zinterpretować treść aktu urodzenia Fryderyka Bolesława Jędrzejewicza.

Nie wiadomo, czy Fryderyk Chopin miał takie plany przyjazdowe. Być może były to tylko nadzieje jego siostry. Być może takich okoliczności, gdy kompozytor liczył na to, że uda mu się jednak wjechać do Rosji, było kilka. Akt urodzenia Fryderyka Bolesława Jędrzejewicza dowodzi, że mogło tak być przynajmniej w latach 1840-1843.

Odczytanie tego dokumentu w powyżej opisany sposób jest też przykładem, jak poprzez analizę treści dokumentu metrykalnego można dotrzeć do dowodów pośrednich w poszukiwaniu rozwiązania zupełnie innego problemu niż jedynie pozyskanie dat i informacji porządkujących rodzinne genealogie.

Warszawa, 26 marca 2017

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s