Jak opisywać zdjęcia towarzyszące historiom rodzinnym?

 

W zeszłym roku przeglądałam kilka książek (wydanych jako publikacje powszechnie dostępne) prezentujących historie rodzinne. Większość z nich miała bardzo ładne opracowanie graficzne zdjęć. Natomiast opis zdjęć często ograniczał się do imienia i nazwiska przedstawionej osoby i roku wykonania zdjęcia. Czy opisanie zdjęć jest rzeczywiście takie trudne? Okazuje się, że często jest to spore wyzwanie, któremu nie wszyscy, czy to autorzy czy to redaktorzy, potrafią podołać w takim stopniu, by zadowolić czytelnika.

Najpierw omówię, jakiego rodzaju informacje powinny się znaleźć w opisie zdjęć, by mogły określić nie tylko osoby przedstawione ale i okoliczności, w jakich zdjęcia zostały wykonane. Dam też kilka przykładów opisów mało precyzyjnych.

Osoby przedstawione na zdjęciu / imię i nazwisko lub inna forma opisu
Częstym problemem jest samo opisanie osoby/osób na zdjęciu. W publikacjach możemy natrafić na następujące określenia: imieniem i nazwiskiem, używanym zdrobnieniem, poprzez relację z autorem lub innym członkiem rodziny – gdzie na ogół nie wiadomo, czyja babcia czy ciocia znajduje się na zdjęciu. W efekcie możemy znaleźć taki na przykład opis: „ciocia Marysia/ciotka Maryśka”.
Jest to opis nieprecyzyjny. W tym przykładzie specjalnie posłużyłam się potencjalnie popularnym imieniem. Ile było/jest „cioć Maryś” w rodzinie, czy też czyją ciocią jest faktycznie „ciocia Marysia”? Dla osoby pochodzącej spoza rodziny ten opis jest w ogóle niezrozumiały. Niektórzy krewni będą być może w stanie rozszyfrować taki rebus, ale na pewno nie wszyscy.

Miejsce i data wykonania zdjęcia oraz autor zdjęcia
Tych informacji – czy to pojedynczych czy wszystkich – często w ogóle nie ma w opisie. Podstawowe przyczyny mogą być dwie: roztargnienie lub niewiedza opisującego zdjęcie.

Opis okoliczności, w których zdjęcie zostało wykonane
Takie informacje też dość rzadko pojawiają się w opisach. Czasami żadnej okazji nie było. A czasami autorom wydaje się to zbędne, gdyż zakładają, że okazja jest tak oczywista, że czytelnik na pewno poprawnie wywnioskuje, w jakich okolicznościach zdjęcie zostało zrobione. Na przykład, gdy ze względu na ubiór dziecka zdjęcie można uznać za zrobione przy okazji pierwszej komunii. Jednakże trzeba wziąć pod uwagę, że to, co nam wydaje się oczywiste, takie być nie musi dla odbiorcy publikacji. Z tego powodu znane okoliczności wykonania zdjęcia powinny się znaleźć w opisie.

Oczywiście, można powiedzieć, że nie zawsze dysponujemy wiedzą o miejscu wykonania zdjęcia, kim są wszystkie przedstawione na nim osoby, oraz kiedy zdjęcie zostało wykonane. Jak można więc uwzględnić nieznane informacje w opisie?

Ogólnie rzecz biorąc celem opisania zdjęcia jest podanie, kto się na nim znajduje oraz określenie – jeżeli tylko jest to możliwe – gdzie i kiedy zdjęcie zostało wykonane. Jeżeli nie mamy wszystkich tych informacji, powinniśmy się zastanowić, czy możemy je jakoś ustalić. Jeżeli nam się to nie uda, to warto jest poinformować o tym czytelników.

Publikacja zdjęcia może spowodować, że zgłosi się do nas ktoś z rodziny – z kim nie kontaktowaliśmy się wcześniej – kto będzie potrafił podać informacje o samym zdjęciu czy osobach na nim przedstawionych, których nam nie udało się odnaleźć. Możemy też liczyć na to, że członkowie rodziny dostarczą nam kolejnych zdjęć rodzinnych (choćby w formie zdigitalizowanej), które z jednej strony wzbogacą naszą kolekcję a z drugiej zilustrują znane lub nieznane okazje, przy których zdjęcia te zostały wykonane. Być może nasza publikacja zainspiruje kogoś w rodzinie do przejrzenia archiwum domowego i sprawdzenia, co się w nim znajduje.

Poniżej podaję kilka rekomendacji, dotyczących ulepszenia opisów zdjęć rodzinnych. Chodzi w zasadzie o to, by po przeczytaniu takiego opisu było wiadomo nie tylko, kto jest przedstawiony na zdjęciu, ale także jakie były okoliczności jego powstania oraz kiedy i gdzie je zrobiono. Rekomendacje dotyczą w jednakowym stopniu publikacji wewnątrzrodzinnych jak i ogólnie dostępnych.

Imię i nazwisko osoby przedstawionej na zdjęciu. Najlepiej wszystkie przedstawione osoby opisać imieniem i nazwiskiem. Stopień pokrewieństwa może się pojawić w opisie, jeżeli jest względnie oczywiste w stosunku do kogo to pokrewieństwo jest mierzone. W podanym przykładzie nie jest jasne, czyją ciocią jest Marysia (i czy w ogóle jest spokrewniona z rodziną), ale jest to informacja dodatkowa. „Ciocia Marysia” jest opisana imieniem i nazwiskiem.
Przykład:
Maria Nowak albo Maria Nowak (zwana w rodzinie „ciocią Marysią”)
albo Maria z domu Kowalska Nowak (zwana w rodzinie „ciocią Marysią”).

Wiek osoby przedstawionej na zdjęciu. Ta informacja może być przydatna sama w sobie ale także do datowania zdjęcia w sytuacji, kiedy nie wiemy, kiedy zostało ono wykonane i musimy to oszacować. Czasami możemy być w posiadaniu aktu urodzenia osoby (lub jednej z osób) ze zdjęcia, co ułatwi określenie jej wieku a co za tym idzie przybliżonej daty wykonania zdjęcia. Jeżeli nie wiemy, kiedy dana osoba się urodziła, to musimy oszacować jej wiek na podstawie wyglądu na opisywanym zdjęciu. Informacja będzie nieprecyzyjna i czasami może zostać obarczona nawet dużym błędem, ale warto spróbować. Czasami takie szacowanie może nam pomóc określić okazję, przy której wykonano zdjęcie.

Miejsce wykonania zdjęcia. Tu możemy się ograniczyć do miejscowości. Możemy też pokusić się o ustalenie, kto był fotografem. Dziś wiele zdjęć wykonujemy sami, ale kiedyś większość zdjęć wykonywał zawodowy fotograf. Posiadanie aparatu nie było tak powszechne jak dziś.
Jeżeli sfotografowana uroczystość odbywała się w kościele czy restauracji warto podać pełną nazwę wezwania parafii oraz gdzie się ona znajduje, a w drugim przypadku nazwę restauracji i także, gdzie się znajduje (miejscowość a nawet nazwa ulicy i numer domu). Za kilka lat po tej restauracji może nie być śladu, a my będziemy mieć zapisane, gdzie się znajdowała.

Data wykonania zdjęcia. Tu poziom szczegółowości zależy od posiadanych informacji. Jeżeli tylko znamy pełną datę (dzień, miesiąc, rok) to powinniśmy ją podać w opisie. Jeżeli znamy tylko rok, podajemy rok. Jeżeli nie wiemy, kiedy zdjęcie było zrobione to dokonujemy przybliżonego datowania między innymi na podstawie:

  • – wydarzenia, które zdjęcie przedstawia,
  • – miejsca, gdzie zostało wykonane zdjęcie (np. jeżeli zdjęcie wykonano w mieszkaniu, gdzie prezentowane osoby już nie mieszkają, to można oszacować przed jaką datą zdjęcie zostało wykonane)
  • – wieku osób przedstawionych na zdjęciu
  • – jeżeli wiemy, że któraś z przedstawionych osób już zmarła, to możemy określić, przed jaką datą zdjęcie musiało zostać wykonane
  • – jeżeli na zdjęciu znajduje się jakiś element (na przykład poprzedni lub nowy samochód), którego nabycie czy pojawienie się w rodzinie można datować.

Przybliżoną datę możemy zapisać „ok. 1910”.

Jeżeli mimo najszczerszych chęci i włożonego wysiłku nie uda nam się ustalić którejś z tych informacji, to warto to zaznaczyć w opisie wraz z datą takiej „aktualizacji”. Na przykład miejsce i data wykonania zdjęcia nieznane (stan wiedzy na 25 czerwca 2011). Być może nigdy nie uda nam się ustalić brakujących informacji. Lepiej jednak podać, że nie są one znane, niż nic nie napisać, bo wtedy nie wiadomo, czy opis jest ubogi ze względu na zaniedbanie autora czy brak danej informacji.

Przykładowy nieprecyzyjny opis:

Pogrzeb wujka Nowaka, 1998, Warszawa

możemy zamienić na następujący, również przykładowy i bardziej precyzyjny opis:

Pogrzeb Antoniego Nowaka (ur. 1928), 27 listopada 1998, Cmentarz Bródnowski (lub1) kościół pw. św. Wincentego a Paulo (drewniany), Warszawa, fot. Jan Iksiński.
(Zdjęcie zdigitalizowane w zbiorach autora.)

1tu w zależności, gdzie było zrobione zdjęcie.

Jeżeli zdjęcie pozwala na określenie, kim są przedstawione osoby, to możemy je wymienić na przykład w taki sposób:

Na zdjęciu od lewej: Maria Nowak (żona), Anna Kamińska (córka), Jerzy Kamiński (zięć), Andrzej Nowak (syn), Teresa Wiśniewska (bratanica).

Te osoby nie są już opisywane szczegółowo. Podane jest też pokrewieństwo – w założeniu – w stosunku do zmarłego.

Zdjęcie jest identyfikowane poprzez zdarzenie, które przedstawia. Przy takim opisie wymienione w nim osoby będzie można w miarę łatwo odnaleźć, gdybyśmy w dalszych poszukiwaniach potrzebowali informacji także o nich.

Taki może być przykładowy pełny opis:

Pogrzeb Antoniego Nowaka (ur. 1928), 27 listopada 1998, Cmentarz Bródnowski (lub) kościół pw. św. Wincentego a Paulo (drewniany), Warszawa, fot. Jan Iksiński.
Od lewej: Maria Nowak (żona), Anna Kamińska (córka), Jerzy Kamiński (zięć), Andrzej Nowak (syn), Teresa Wiśniewska (bratanica). (Zdjęcie zdigitalizowane w zbiorach autora.)

Wygląda dobrze? A może zbyt szczegółowo? A może wydaje się, że opisywanie zdjęć w taki sposób będzie żmudne i wyczerpujące? Może tak, ale dużo bym dała, by wiele z posiadanych przeze mnie zdjęć rodzinnych w swoim czasie zostało opisanych w taki właśnie sposób. Byłabym też bardziej zadowolona, gdyby książki prezentujące historie rodziny, które od czasu do czasu kupuję, posiadały opisy do zdjęć rodzinnych o zbliżonym standardzie opisu.

Na zdjęciu może się znajdować kilka osób. W zależności od tego, co zdjęcie przedstawia, można je opisać albo w taki sposób, jak w powyższym przykładzie, albo z podaniem większej ilości informacji o każdej z nich. Wtedy wszystkie osoby powinny zostać opisane na takim samym poziomie szczegółowości.
Jeżeli zdecydujemy się na użycie określenia pokrewieństwa to powinno być jasne w stosunku do której osoby to pokrewieństwo jest mierzone.

Być może w naszych opracowaniach będziemy chcieli opublikować zdjęcia osób żyjących. Wtedy powinniśmy zapytać te osoby o zgodę na publikację zarówno ich zdjęć jak i towarzyszących im opisów. Jeżeli taką zgodę otrzymamy na pewnych uzgodnionych warunkach, to najprostszym rozwiązaniem będzie umieszczenie gdzieś na początku publikacji informacji o kryteriach, jakie przyjęliśmy przy opisywaniu osób żyjących. Jeżeli będziemy mieć zgodę na publikację wszystkich informacji, to opisy towarzyszące zdjęciom osób żyjących powinny być skonstruowane w taki sam sposób, jak wszystkie inne opisy zdjęć w publikacji.

Reklamy

6 myśli na temat “Jak opisywać zdjęcia towarzyszące historiom rodzinnym?”

  1. Bardzo mi się spodobał ten wpis i zostałam zainspirowana 🙂 W samą porę gdyż pojawiło się w moim życiu nowe-stare zdjęcie. Przy okazji pozwoliłam sobie polecić Pani blog i ten wpis u siebie na blogu. Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Cieszę się, że wpis był inspirujący! Dziękuję też za polecenie na blogu. Mam nadzieję, że z czasem coraz więcej osób zauważy, że warto jest „stracić” trochę czasu na dobre opisy zdjęć. Ta inwestycja w czas na pewno się zwróci i zostanie doceniona przez osoby czytające takie opisy!

      Polubienie

      1. To jest informacja jak opisywać zdjęcia w publikacjach a jak opisać zdjęcie do archiwum? Czy mogę zrobić taki opis na zdjęciu z tyłu np długopisem? Czy powinnam dokleić z tyłu kalkę, która będzie nachodziła na przód zdjęcia i na tej kalce wszystko opisac? Czy może jest jeszcze inny sposób? Pozdrawiam 🙂

        Polubienie

      2. Świetne pytanie! Dziękuję! Rozumiem, że chodzi o archiwum domowe? Ponieważ nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie w dwóch zdaniach, odpowiem na nie w postaci postu, który zamieszczę do końca tygodnia!

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s