Nazwiska kobiet panieńskie i po mężu – czy da się „odgadnąć” nazwisko w formie podstawowej.

Napotykam wiele przykładów, gdzie korzystanie ze słownika języka polskiego lub rozumienie jego gramatyki, słowotwórstwa czy innych aspektów funkcjonowania języka, staje się bardzo przydatne w genealogii. Jeden taki przypadek opisałam w swojej książce, kiedy to sięgałam do pierwszego słownika języka polskiego Samuela Bogumiła Lindego, by odnaleźć znaczenie słowa „stryc” bądź „stryjec” na początku XIX w. Innym przykładem jest zagadkowe znaczenie słowa „ekscentryk”, które pojawiło się jako określenie zawodu wykonywanego przez jednego z moich prapradziadków. Być może kiedyś napiszę o tym oddzielnie.

Jednym z takich problemów językowych, który może pojawić się przy poszukiwaniach genealogicznych, są formy nazwisk kobiet „panieńskich” i „po mężu”, używane zamiast formy podstawowej nazwiska.

Najbardziej w Galicji, ale na pewno problemy takie można spotkać w innych częściach Polski, widoczny jest dla mnie problem używania w księgach metrykalnych form panieńskich i „po mężu”, utworzonych od nazwisk mężczyzn czyli odpowiednio od nazwiska ojca lub męża. Czasami trzeba się nieźle nagłowić, by ustalić, o jakie nazwisko chodzi. Czasem pomaga w takich przypadkach studiowanie nazwisk mężczyzn, występujących w przeglądanej księdze.

Niedawno przy niedzielnym obiedzie (chyba) oglądałam zupełnie przypadkowo program z prof. Miodkiem z serii „Słownik polsko polski”. Oczywiście program ten z genealogią nie ma nic wspólnego, ale czy ten konkretny odcinek faktycznie takiego związku nie miał??? Panie goszczące w programie zadały pytanie właśnie o formy panieńskie nazwisk. Rzeczywiście, wyszły one w zasadzie z użycia z przyczyn wyjaśnionych przez prof. Miodka, ale w księgach metrykalnych istnieją do dziś i mogą być źródłem problemu – jak dojść do nazwiska podstawowego?

Trudno jest powiedzieć, czy jest to zadanie proste czy skomplikowane. Bez znajomości nazwisk z danego terenu, czasami tylko z jednej parafii, dojście do podstawowej formy nazwiska – ze względu na zniekształcenia – może być bardzo trudne. Być może ten program i wiele przykładów, podanych przez prof. Miodka, pomogą w rozwikływaniu, o jakie nazwiska chodzi a tym samym w rozczytywaniu aktów metrykalnych.

W wielkim skrócie przybliżam, o co chodzi, ale zachęcam do wysłuchania całej wypowiedzi profesora.
W zasadzie jesteśmy przyzwyczajeni do formy panieńskiej -ówna i -owa. Na przykładzie własnego nazwiska panna to Rychlikówna a pani to Rychlikowa. Na przykładzie popularnego nazwiska Nowak, panna to Nowakówna a pani to Nowakowa.

Problem z nadaniem końcówki lub wydzieleniem formy podstawowej pojawia się jedynie, gdy nazwisko w formie męskiej kończy się na „-a”. Wtedy nazwiska w formie panieńskiej i „po mężu” przyjmują różne formy i często się zniekształcają (w stosunku do formy podstawowej nazwiska), czasem nieznacznie a czasem bardzo i one właśnie mogą być najbardziej problematyczne, jeżeli nie znamy nazwisk występujących na danym terytorium.
Za prof. Miodkiem podaję jeden przykład. Nazwisko Widera – panna to Widerzanka a pani to Widerzyna.

Nazwiska w formie męskiej, które kończą się na wszystkie inne samogłoski prócz „a” oraz na spółgłoski, przyjmują końcówki „-ówna” dla panny i „-owa” dla żony.

Oczywiście jak wszędzie i tu istnieją wyjątki. Prof. Miodek podaje ich kilka. Ja wymieniam tylko jeden z jego przykładów: córka Adolfa Dymszy (nazwisko w formie podstawowej „Dymsza”) używała nazwiska „Dymszówna” a nie „Dymszanka”.

Link do programu z prof. Miodkiem; pytanie o nazwiska panieńskie wg licznika od minuty 00:03:05

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s