Wszystkich Świętych 1 XI – Dzień Zaduszny 2 XI ­/ Wstęp do zainteresowania się genealogią własnej rodziny

W tradycji – także zapewne z racji tego, że jest to dzień wolny od pracy – pierwszy listopada, dzień Wszystkich Świętych, kojarzony jest z odwiedzaniem grobów rodzinnych oraz bliskich nam – choć być może niespokrewnionych z nami – osób, z którymi z takiego czy innego powodu czujemy się w jakiś istotny sposób związani i pamięć o nich jest dla nas ważna. Niektórzy badacze własnych korzeni uważają 1 listopada za nieoficjalny „dzień genealoga”. Być może kiedyś doczekamy się ustanowienia takiego dnia i wydaje się, że bliższy poszukiwaniom genealogicznym i pamięci naszych przodków byłby właśnie Dzień Zaduszny czyli 2 listopada, który jest dniem pamięci o zmarłych.

Historie rodzinne tak się rozwijają, że potomkowie osób nawet przez stulecia osiadłych w jednym miejscu, czy to w przeszłości czy w czasach współczesnych rozjechali się po całej Polsce a nawet po świecie. Odwiedzanie grobów rodzinnych wiąże się więc z bliższymi i dalszymi podróżami do miejsc spoczynku naszych bliskich. W te odległe miejsca nie docieramy zazwyczaj co roku. W okolicy 1 listopada odwiedzamy czasem tylko groby znajdujące się blisko nas. Czasem podróżujemy dalej, szczególnie gdy – jak i w tym roku – święto wypada w miarę korzystnie blisko weekendu i można odwiedzić groby także i tych dalej pochowanych zmarłych.

Genealodzy to w społeczeństwie na razie mniejszość. Wiele osób nie widzi w odwiedzinach grobów rodzinnych okazji, jaką nam one dają właśnie w kontekście przechowywania pamięci o naszych przodkach. Odwiedzając groby rodzinne w dzień Wszystkich Świętych czy Dzień Zaduszny czy inny dzień w okolicy tych świąt (czy w innym dogodnym dla nas czasie), nawet jeżeli w danym momencie historie rodzinne nas nie interesują, warto jest zrobić zdjęcia grobów i zachować ten materiał na przyszłość.

Na co powinniśmy zwrócić uwagę robiąc zdjęcia grobów rodzinnych? Przede wszystkim na to, by zdjęcia objęły wszystkie inskrypcje nagrobne w całości. Wydaje się to trywialne, ale zdarzają się zdjęcia z „obciętymi napisami”. Czasami inskrypcje zasłonięte są kwiatami, zniczami lub innymi dekoracjami lub spowite roślinnością. Należy wtedy umiejętnie poprzesuwać wszystkie obiekty i po wykonaniu zdjęć uporządkować grób, by wyglądał tak, jak go zastaliśmy. Często tylko odwiedzamy groby a ich opiekunowie zaglądają na nie bardzo często i wiele pracy i serca wkładają w ich utrzymanie i piękny wygląd.
Należy też pamiętać, że grobowce – szczególnie te starsze – osiadają. Może to być przyczyną zasłonięcia inskrypcji nagrobnych. Trzeba to dokładnie sprawdzić i ewentualnie odsłonić te niewidoczne inskrypcje i po zrobieniu zdjęć uporządkować miejsce, by wyglądało tak, jak je zastaliśmy. Jeżeli wiemy o takiej sytuacji, warto zabrać ze sobą niewielką łopatkę i pędzelek, by odsłonić i oczyścić inskrypcję do zdjęcia.

Inskrypcjom nagrobnym czasami towarzyszą zdjęcia portretowe zmarłych („porcelanki”), nawet z dawnych lat. Na ogół do takiego celu wybierane było/jest zdjęcie, kiedy osoba zmarła wyglądała najkorzystniej, choć nie zawsze młodo, co oznacza, że będzie to najprawdopodobniej najładniejsze i najbardziej reprezentatywne zdjęcie portretowe tej osoby. Możemy zatem wykorzystać materiał zdjęciowy z odwiedzin grobów rodzinnych także do budowania kolekcji portretów przodków z czasów, kiedy robienie zdjęć nie było czynnością tak powszednią jak dziś. W niektórych częściach Polski można odnaleźć wspólne zdjęcia małżonków. Zdjęcia porcelanek najlepiej robić z niewielkiej odległości. Trzeba uważać, by inny obraz się w nich nie odbijał. Nie zawsze jest to proste także dlatego, że są one wypukłe. Warto więc zrobić kilka prób i jeszcze na cmentarzu sprawdzić, czy jakość zdjęcia jest przyzwoita. Potem w warunkach domowych będzie można jeszcze poprawić zdjęcie elektronicznie.

Zdjęcia warto robić za każdym razem, kiedy odwiedzamy groby rodzinne. Kolekcja takich zdjęć z przestrzeni kilkudziesięciu lat może być ciekawym dokumentem sama w sobie. Często przy którymś kolejnym pochówku stary nagrobek zostaje zastąpiony nowym. Inskrypcje o osobach pochowanych dawniej mogą zostać przepisane jedynie w uproszczonej formie, gdzie czasem brakuje nawet dat krańcowych (urodzin i śmierci). Mogą też pojawić się napisy o grobie symbolicznym jakiejś osoby, czasem nawet nieznanego nam krewnego, który zmarł młodo i nie jest często wspominany w opowieściach rodzinnych, a o którego śmierci informacje rodzina pozyskała niedawno. Wiele rodzin do dziś szuka informacji o tym kiedy i gdzie rozliczni krewni zmarli lub zginęli w przeszłości.
Warto też zwrócić uwagę na wszystkie osoby pochowane w danym grobie, czasami jest tylko jedna osoba lub dwie, ale czasami pochowane są całe rodziny wraz rodzinami zamężnych córek. Wtedy na ogół w „opisie” grobu znajdziemy różne – nie zawsze kojarzone przez nas – nazwiska.

Prócz spotkań z bliskimi – tymi którzy odeszli i tymi, których spotykamy przy grobach – robiąc zdjęcia inskrypcji nagrobnych (oraz samych nagrobków) możemy rozpocząć gromadzenie cennego materiału informacyjnego, który może stać się początkiem zainteresowania historią przodków a w tym genealogią.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s